32% Polaków i Polek uważa, że żyliśmy w tych samych czasach, co dinozaury
I uważam, że to wina również… świata nauki.
Z raportu „Wiedza i postawy obywateli europejskich wobec nauki i technologii” wynika nie tylko to, że 32% Polek i Polaków myśli, że ludzie i dinozaury żyli w tym samym czasie.
Otóż ponad połowa uważa, że nie korzystają z wiedzy naukowej w codziennym życiu.
To to jest moment, w którym można z wyższością zapytać, czy ci ludzie nie są ciekawi, jak – na przykład – czajnik podgrzewa wodę.
No ale skoro działa, to po co pytać? Wciskasz guzik i po chwili się gotuje. Proste. Zupełnie inaczej niż nauka.
Tu doprecyzuję kontrowersyjną tezę z początku: uważam, że za ten brak ciekawości odpowiada również język, jakiego używamy w nauce. Każdej nauce.
Wiesz, co to jest funkcja poetycka?
„Funkcja poetycka to przeniesienie zasady ekwiwalencji z osi wyboru na oś kombinacji”.
I do tego jeszcze wrócimy.
Tymczasem podkreślę – żeby była jasność – nie twierdzę, że język naukowy nie jest nam potrzebny. Że nie są nam potrzebne fachowe terminy (jak powyższy). Grają one bowiem bardzo istotną rolę, tj. krótko, lecz precyzyjnie odsyłają do zjawisk, których opisanie wymagałoby wielu słów.
Problem jest inny. Definicja np. funkcji poetyckiej Z SAMEJ DEFINICJI powinna pełnić funkcję informatywną, tj. przekazywać informacje, wyjaśniać.
Czy coś wyjaśniła?
No właśnie, teksty naukowe zwykle pełnią funkcję nie informatywną, lecz IZOLATYWNĄ. Komplikujemy je ponad miarę, by brzmiały w sposób jak najbardziej oderwany od zwykłej mowy. Nawet gdy opisywać mają najbardziej pospolite zjawiska.
Konstruujemy teksty, które mają pokazywać osobom z zewnątrz: „brakuje ci kapitału intelektualnego, by zrozumieć, o czym my w ogóle rozmawiamy”.
System, który powinien zachęcać i rozbudzać ciekawość sprawia, że postrzegamy naukę jako coś tak skomplikowanego, że aż oderwanego od rzeczywistości. Niepraktycznego.
58% osób uważa, że nauka jest tak skomplikowana, że nic z niej nie rozumie.
Komplikujmy dalej. A potem unośmy się zdziwieniem, że ludzie wierzą w teorie spiskowe i antynaukę.
Zgnijemy w tej wieży z kości słoniowej.
I to całkiem zasłużenie.
Maciej Makselon